Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Justyna Zajchowska   Dlaczego warto zakończyć przełowienie w Europie?
Kategorie
0

Dlaczego warto zakończyć przełowienie w Europie?

Ministrowie ds. rybołówstwa UE już za kilka dni zadecydują o limitach połowowych dla stad ryb Atlantyku na rok 2017. Czy są świadomi jak wiele mogą zyskać ustanawiając połowy na poziomie zrównoważonym?

 

Już 12-13 grudnia w Brukseli odbędzie się Rada Ministrów ds. Rolnictwa
i Rybołówstwa, na której zapadną ostateczne decyzje odnośnie limitów połowowych dla stad ryb (i innych organizmów morskich) Morza Północnego
i Atlantyku na rok 2017. Ustanowionych zostanie ponad sto tzw. Całkowitych Dopuszczalnych Połowów dla stad w tym regionie. Podobnie jak w latach ubiegłych organizacje pozarządowe wnikliwie przeanalizują decyzje ministrów
i sprawdzą czy rzeczywiście wywiązują się oni z zapisów obowiązującej Wspólnej Polityki Rybołówstwa, w tym z wymogu zakończenia nadmiernych połowów w sposób stopniowy, najpóźniej do 2020 roku. Druga kwestia istotna dla organizacji działających w obszarze ochrony środowiska, to zgodność decyzji ministrów z rekomendacjami naukowców (z Międzynarodowej Rady Badań Morza) na temat maksymalnych limitów połowowych na rok 2017. Podczas grudniowej Rady Polskę będzie reprezentował Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Pan Marek Gróbarczyk. Na październikowej Radzie, która dotyczyła limitów dla stad ryb Morza Bałtyckiego, Pan minister wyraźnie opowiadał się za wyznaczeniem Całkowitych Dopuszczalnych Połowów zgodnie z rekomendacjami naukowców. Była to rozsądna decyzja
i organizacje liczą na konsekwentne stanowisko Ministra Gróbarczyka względem limitów połowowych stad Atlantyku.

Kampania na rzecz zakończenia przełowienia domaga się od unijnych ministrów ds. rybołówstwa respektowania doradztwa naukowego przy corocznym wyznaczaniu limitów połowowych

Dlaczego ministrów należy rozliczać z ich decyzji? To oni odpowiedzialni są za coroczne wyznaczanie limitów połowowych oraz jednocześnie za wdrażanie Wspólnej Polityki Rybołówstwa na szczeblu krajowym. Tymczasem w ubiegłym roku ministrowie ds. rybołówstwa UE zadecydowali w przypadku 48% Całkowitych Dopuszczalnych Połowów Atlantyku północno-wschodniego
o limitach wykraczających ponad pułapy zalecane przez naukowców[1]. Decyzje te są tym bardziej niezrozumiałe jeśli uzmysłowimy sobie, że przełowienie jest rozpoznawalnym i niekwestionowanym już w tej chwili problemem, nawet na arenie politycznej. W tegorocznym komunikacie na temat stanu zasobów morskich Europy[2] Komisja Europejska informuje, że blisko połowa zbadanych stad ryb, dla których obowiązuje wyznaczanie Całkowitych Dopuszczalnych Połowów jest nadmiernie eksploatowana. Podobnie według raportu Komitetu Naukowo-Technicznego i Ekonomicznego ds. Rybołówstwa (STECF) z marca 2016r., ponad 60% zbadanych unijnych stad znajduje się poza bezpiecznym poziomem biologicznym (ang. safe biological limits), a niemal połowa stad jest przełowiona.[3]

A może decydentów przekonają korzyści płynące z zakończenia przełowienia?

Warto przyjrzeć się co możemy zyskać na zakończeniu nadmiernych połowów. W listopadzie br. ukazał się raport międzynarodowej grupy specjalistów ds. rybołówstwa Poseidon[4] pokazujący takie korzyści na przykładach konkretnych, prawidłowo zarządzanych stad ryb z Europy. Okazuje się, że nieprzełowione, odbudowane i liczebne stada ryb przynoszą nie tylko korzyści środowiskowe, ale także ekonomiczne i społeczne. Obfitość morskich zasobów gwarantuje bowiem bardziej efektywne połowy, krótszy czas przebywania kutrów na morzu, a co za tym idzie mniejszą ingerencję jednostek połowowych w ekosystem (ma to szczególne znaczenie jeśli jednostka stosuje destrukcyjną dla morskich ekosystemów praktykę połowową – trałowanie denne). Dodatkowo krótszy dystans do pokonania w poszukiwaniu ryb oznacza mniejszą konsumpcję paliwa, a więc także mniejszą emisję zanieczyszczeń
w tym gazów cieplarnianych. Wreszcie – mniejsze zapotrzebowanie na paliwo oznacza oszczędność dla rybaków i większy zysk z połowów. Przykładami europejskich stad przedstawionymi w raporcie są m.in.: plamiak w Morzu Północnym i na zachód od Szkocji, Gładzica w Kanale La Manche, śledź w Morzu Północnym.

Przełowienie – problem ukryty pod wodą?

Mówi się, że nadmierna eksploatacja morskich zasobów jest słabiej rozpoznawalna w porównaniu do innych globalnych problemów środowiskowych, ponieważ ukryta jest pod wodą. Tymczasem, aby rozwiązać problem przełowienia być może powinniśmy zajrzeć gdzieś znacznie bliżej, np. za zamknięte drzwi sali obrad Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa? Organizacje pozarządowe działające w obszarze ochrony przyrody od lat wysyłają wspólne, oficjalne prośby do kolejnych prezydencji UE,
o upublicznienie obrad ministrów na temat wysokości limitów połowowych np.
w formie transmisji video na żywo[5]. Niestety za każdym razem spotykają się z odmową lub brakiem odpowiedzi. Ministrowie ds. rybołówstwa decydują więc za zamkniętymi drzwiami o przyszłości morskich zasobów Europy, które są dobrem wspólnym obywateli UE. Bardzo często decyzje o wysokości dopuszczalnych połowów są nieuzasadnione merytorycznie i wykraczają ponad maksymalny poziom rekomendowany przez naukowców. Tymczasem to właśnie zbyt wysoko ustanawiane przez decydentów coroczne limity połowowe są, obok nielegalnych połowów, najważniejszą przyczyną przełowienia. Ciekawy raport ukazujący brak przejrzystości decyzji unijnych ministrów, na przykładzie właśnie obrad Rady ds. rybołówstwa na temat corocznych limitów połowowych, stworzyła w tym roku organizacja Transparency International.[6]

Jeżeli chcieliby Państwo przyłączyć się do działań na rzecz odbudowy morskich zasobów i przywrócenia dawnej obfitości mórz i oceanów, zapraszamy do przyłączenia się do Kampanii na rzecz zakończenia przełowienia w Europie północno-zachodniej

Zapraszamy również do śledzenia naszych działań na Twitterze: @Pestka_ (Justyna Zajchowska)

 

Autor: Justyna Zajchowska, doradca ds. rybołówstwa dla organizacji pozarządowych. Kampania na rzecz zakończenia przełowienia w Europie północno-zachodniej

 

 

Ten wpis czytano 986 razy.
Odsłon: 3130
Justyna Zajchowska
Jestem ekologiem i przyrodnikiem od lat pracującym na rzecz ochrony zasobów morskich przed ich nadmierną eksploatacją. Doradca ds. rybołówstwa dla organizacji pozarządowych
<< Wrzesień 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
zobacz wszystkie wpisy »